Składowisko w ogniu. Czarny dym unosił się nad miastem
Ogień pojawił się w składzie makulatury w Piekarach Śląskich. Kłębu dymu widoczne były z kilkudziesięciu kilometrów. Zdjęcia oraz nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zgłoszenie wpłynęło do strażaków po godzinie 17. - Pożar wybuchł w składzie makulatury na osiedlu Brzeziny - poinformował mł. bryg. Marcin Gąsowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Piekarach Śląskich.
- Płonie makulatura na obszarze około 100 na 100 metrów. Na miejscu pracuje w tej chwili około 10 zastępów i główne prace skupiają się na nie doprowadzeniu do rozprzestrzenienia się ogna - relacjonował po godzinie 18:30.
Jak zaznaczył, nie ma żadnych informacji, aby w zdarzeniu ktoś ucierpiał.
Po godzinie 21 oficer prasowy przekazał, że sytuacja została już opanowana. - Ogień został ugaszony. Teraz przystępujemy do przelewania całości składu tak, aby nie pozostawić żadnego zagrożenia - tłumaczył.
Olbrzymia chmura dymu
Jak donosili Reporterzy 24 kłęby dymu widoczne były na niebie z przynajmniej kilku miast województwa śląskiego. Otrzymywaliśmy sygnały z Bytomia, Zabrza czy Chorzowa. - Podczas spaceru w "rezerwacie" Żabie Doły zobaczyłem tę chmurę - opisywał jeden z Reporterów 24.
Jak informowali strażacy, nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców.
Autor: est/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
