Silny wiatr poderwał domek narzędziowy. Wylądował u sąsiadów
O tym, jak gwałtowna jest pogoda w części kraju w środę, przekonał się mieszkaniec Zgierza w województwie łódzkim. Silny podmuch wiatru uniósł domek narzędziowy, w którym mężczyzna się znajdował. Nie został poszkodowany. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie od Pana Sebastiana ze Zgierza (województwo łódzkie), na którym widać jak silny wiatr unosi domek narzędziowy. Konstrukcja odrywa się od ziemi i zostaje przerzucona za ogrodzenie.
- Byłem w środku i stałem na łączniku. Domek mimo tego uniósł się przez silny wiatr. Na szczęście nikogo nie było na podwórku - mówi pan Sebastian. Dodaje, że uszkodzony został tylko domek narzędziowy. - Elewacja sąsiadów nie uległa zniszczeniu - przekazuje internauta.
Gwałtownie w wielu miejscach
W środę nad Polską przechodzą burze, które lokalnie są silne. Towarzyszą im opady deszczu i silny wiatr.
Do godziny 19.30 Państwowa Straż Pożarna interweniowała w całym kraju ponad 2200 razy, a ponad 100 tysięcy odbiorców zostało pozbawionych prądu. Wiatr łamał drzewa i zrywał dachy z domów. W wyniku nawałnic ranne zostały dwie osoby, jedna osoba zmarła. To mężczyzna z powiatu grójeckiego (Mazowieckie), na którego spadła gałąź. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł.
Autor: ek,ps/dd
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
Wyścigi na zamarzniętym jeziorze. "W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut"
W Poznaniu grupa nastolatków została zaatakowana przez zamaskowaną osobę z maczetą. Policjanci ustalili sprawców . Zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono maczetę oraz 14- latka, który również miał swój udział w zajściu.
"Synowi napastnik wymachiwał maczetą bezpośrednio przed twarzą". Zatrzymania
W jednym z mieszkań w Starym Węglińcu (woj. dolnośląskie) znaleziono zwłoki mężczyzny. Na ciele ofiary widoczne były obrażenia. Policja zatrzymała dwie osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. Pierwszą informację o zdarzeniu dostaliśmy na Kontak24.
Ciało mężczyzny znalezione w mieszkaniu. Dwie osoby zatrzymane
Samolot linii LOT lecący do Dominikany, musiał zawrócić do Warszawy. Powodem była usterka techniczna.
Samolot miał lecieć do Dominikany. Zawrócił z powodu usterki
- Źródło:
- Kontakt24
W sobotę późnym wieczorem, na jednej z ulic Pruszkowa, doszło do pobicia dwóch Ukrainek. Jak twierdzi świadek zdarzenia, brała w nim udział grupa pseudokibiców lokalnej drużyny. Policja poinformowała, że do tej pory zatrzymano cztery osoby. Nie potwierdziła jednak, że w zdarzeniu brali udział pseudokibice.
"Obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb". Grupa osób pobiła dwie Ukrainki
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na przejeździe kolejowym na ulicy Łodygowej. Rogatki były otwarte, na przejazd wjechał kierowca auta osobowego. Wtedy rozległo się trąbienie pociągu. Skład przejechał tamtędy niedługo po tym, jak z torów zjechało auto.
Rogatki otwarte. Przez torowisko przejeżdża auto, zaraz po nim pociąg. Nagranie
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Czytelnicy alarmują w swoich wiadomościach na Kontakt24: brakuje pelletu. Problem, który jest efektem bardzo mroźnej zimy, zauważa także minister energii. Miłosz Motyka nie wyklucza interwencji, jeśli zostaną stwierdzone nieprawidłowości na rynku opału.
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
