Do kraju wróciły burze. W niektórych miejscach, oprócz ulew i grzmotów, pojawił się również grad. Tak było m.in. w Kielcach, skąd otrzymaliśmy na Kontakt 24 nagranie. Trudne warunki pogodowe sprawiły, że część kierowców - w obawie o bezpieczeństwo - postanowiła przeczekać gradobicie na poboczu.
Jak poinformował o godz. 21.20 Wojciech Raczyński, synoptyk TVN Meteo, zanikające burze występują miejscami w województwach: mazowieckim, podlaskim, lubelskim i pomorskim.
"Towarzyszą im opady deszczu rzędu 5mm oraz porywy wiatru do 50km/h" - poinformował synoptyk.
Wcześniej burze przechodziły również przez województwa: świętokrzyskie, podkarpackie, łódzkie i kujawsko-pomorskie.
Autor: mmt, mb//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
W niedzielę z powodu usterki sieci trakcyjnej ewakuowano pasażerów z dwóch pociągów w okolicy Modlina. Łącznie ewakuowano blisko 400 osób. Ruch na szlaku Nowy Dwór Mazowiecki - Legionowo był wstrzymany przez kilka godzin. Część pociągów została odwołana.
Ewakuowali pasażerów dwóch pociągów. Ruch wstrzymany na kilka godzin
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl/PAP
