Do kraju wróciły burze. W niektórych miejscach, oprócz ulew i grzmotów, pojawił się również grad. Tak było m.in. w Kielcach, skąd otrzymaliśmy na Kontakt 24 nagranie. Trudne warunki pogodowe sprawiły, że część kierowców - w obawie o bezpieczeństwo - postanowiła przeczekać gradobicie na poboczu.
Jak poinformował o godz. 21.20 Wojciech Raczyński, synoptyk TVN Meteo, zanikające burze występują miejscami w województwach: mazowieckim, podlaskim, lubelskim i pomorskim.
"Towarzyszą im opady deszczu rzędu 5mm oraz porywy wiatru do 50km/h" - poinformował synoptyk.
Wcześniej burze przechodziły również przez województwa: świętokrzyskie, podkarpackie, łódzkie i kujawsko-pomorskie.
Autor: mmt, mb//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
