Ścięte słupki i porzucone auto. Policja szuka kierowcy
Wjechał w słupki na placu Wilsona w Warszawie, a rozbity samochód porzucił na chodniku. Kierowcy szuka policja. Zdjęcia z minionej nocy otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Informację o kolizji potwierdza policja. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło około godziny 21.40.
- Skoda uderzyła w słupki odgradzające jezdnię od chodnika. Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia - poinformował podkom. Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji.
Zaznaczył też, że nikt z przechodniów nie został poszkodowany. - Prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia sprawcy kolizji - dodał.
Na zdjęciach widać, że auto ścięło słupki tuż przy wejściu na stację metra. "Po godzinie pierwszej samochód z pomocą straży pożarnej został zdjęty ze słupka i odholowany" - napisała Reporterka 24.
Autor: kk/kab / Źródło: tvnwarszawa.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W czwartek rano w warszawskim Wawrze doszło do pożaru autobusu miejskiego. Ogień pojawił się w komorze silnika. Nie ma osób poszkodowanych, ale są utrudnienia w ruchu.
Kobieta i mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Wszystko przez małżeńską kłótnię, do której doszło w Toruniu w zakładzie usługowym. Na miejscu interweniowała policja. Informację otrzymaliśmy od Czytelnika na Kontakt24.
Kłótnia małżeńska w zakładzie usługowym. Mąż i żona w szpitalu
- Źródło:
- tvn24, Kontakt24
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Dwoje turystów schodziło ze Śnieżki zamkniętą trasą. Najprawdopodobniej weszli na szlak od strony Czech. Według świadka do tej sytuacji byli kompletnie nieprzygotowani. - Mieli mnóstwo szczęścia - powiedział autor nagrania, na którym widać zmagania turystów.
"Wybrali się w góry w trampkach i leginsach". Szli zamkniętym szlakiem
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
Jedno badanie, dwa pomiary, dwa różne wyniki. "To sprawy życia i śmierci"
W sobotę wieczorem cztery samochody zderzyły się w Alejach Jerozolimskich. Podróżowało nimi łącznie siedem osób, jedna trafiła do szpitala.
Zderzenie czterech aut w Alejach Jerozolimskich. Jedna osoba w szpitalu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
