Scania uderzyła w passata. Ranne dzieci
Cztery osoby, w tym dwoje dzieci, trafiły do szpitala po zderzeniu ciężarowej scanii z volkswagenem passatem. Do wypadku doszło w piątek po południu przy Al. Wojska Polskiego w Częstochowie. Zdjęcia zamieścił w naszym serwisie internauta @Wojti Bakowicz. "Do wypadku doszło około godziny 14.30 na skrzyżowaniu Al. Wojska Polskiego z ul. Legionów. Prawdopodobnie kierujący samochodem ciężarowym najechał na tył volkswagena passata" - powiedziała nam podinsp. Joanna Lazar z częstochowskiej policji. Dodała, że w wypadku ucierpiały cztery osoby z passata. "Dwoje dorosłych i dwoje dzieci przewieziono do szpitala" - poinformowała policjantka. Nie wiadomo jeszcze w jakim stanie są poszkodowani. "Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Dwa z trzech pasów są wyłączone z ruchu. Na miejscu pracują policjanci, którzy kierują ruchem" - wyjaśniła Lazar.
Autor: kde/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
