Saperzy wywieźli znalezisko z rynku
Przed godziną 15 saperzy zabrali przedmiot przypominający niewybuch z rynku w Kluczborku (woj. opolskie), gdzie prowadzono prace remontowe. Ewakuowanych zostało kilkanaście osób. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie portal kanal1.pl oraz @krzysztof.
Zgłoszenie o znalezieniu przedmiotu przypominającego niewybuch, policja otrzymała o godzinie 9:25. Przedmiot został wykopany podczas prac odbudowy i rewitalizacji rynku w Kluczborku.
"Ewakuowano kilkanaście osób z pięciu placówek usługowo-handlowych. Na miejscu jest straż pożarna oraz policjanci z przeszkoleniem minersko- pirotechnicznym. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren" - poinformowała o godzinie 11 st. asp. Aneta Czekaj, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Jak poinformowała później rzeczniczka, przed godziną 15 saperzy z jednostki wojskowej w Brzegu zabrali przedmiot przypominający niewybuch.
Autor: aolsz/KS
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
