"Samochód został zepchnięty przez tramwaj na przystanek"
Tramwaj uderzył w samochód na rondzie Wiatraczna w Warszawie. Siła była tak duża, że auto zatrzymało się kilkadziesiąt metrów dalej. Kierowcy ani pasażerom nic się nie stało. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
- Tramwaj linii 24 uderzył w bok przejeżdżającej przez rondo alfy romeo - informuje Mateusz, świadek zdarzenia, który przysłał nam także zdjęcia. - Samochód został "wepchnięty" przez tramwaj na przystanek, niszcząc barierki - kończy.
- Nikomu nic się nie stało - zastrzega Magdalena Bieniak z warszawskiej policji. - Kierująca samochodem oraz motorniczy tramwaju byli trzeźwi - dodaje Bieniak.
Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Korkują się ulice wokół ronda - Grochowska i aleja Waszyngtona. Tramwaje jeżdżą bez zakłóceń.
Autor: ml/r / Źródło: TVN Warszawa
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
