Samochód zapłonął i uderzył w bariery na A2. Kierowca nie żyje
Nie żyje kierowca samochodu osobowego, który spłonął na autostradzie A2 w okolicach Strykowa (Łódzkie). Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku doszło około godziny 14.
Samochód osobowy, który jechał w kierunku Poznania, z nieustalonych przyczyn zaczął płonąć, a następnie uderzył w barierki przy autostradzie.
- Dwa inne samochody osobowe zatrzymały się na pasie awaryjnym, aby udzielić pomocy kierowcy - relacjonowała podkom. Magdalena Nowacka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Kierowca nie żyje
Jak przekazała podkom. Nowacka, kierowca płonącego auta zginął. - Na ten moment, nie jest znana dokładna przyczyna jego śmierci. Prawdopodobnie prokurator zdecyduje o sekcji zwłok - dodała policjantka.
Autor: rp/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wieczorne zajęcia baletowe na Mokotowie zakończyły się interwencją służb. Stado dzików zablokowało jedyne wyjście z osiedlowej świetlicy, w której było pięcioro dzieci i ich opiekunowie. Zwierzęta przegonili pracownicy Lasów Miejskich.
"Nie było jak ich ominąć". Dziki "uwięziły" dzieci w świetlicy
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
