Minionej nocy, na jednej z ulic w miejscowości Komorniki (woj. wielkopolskie) wybuchł samochód. Najprawdopodobniej ktoś podłożył bombę pod zaparkowane auto. "Obudził nas głośny huk. To już drugi wybuch w tym miejscu " - napisał na skrzynkę Kontaktu24 @internauta, który dołączył zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Do eksplozji doszło przy ulicy Storczykowej około godziny 2.00 w nocy. "Mieszkańców obudził odgłos wybuchu" - potwierdził w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Na miejscu pojawili się policjanci, strażacy i policyjni pirotechnicy, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady.
"Najprawdopodobniej eksplodował ładunek wybuchowy. To już drugi taki przypadek. Do podobnego wybuchu doszło w październiku 2010 roku, na tej samej ulicy, przy tym samym samochodzie" - dodał Borowiak. "Ta sprawa może mieć charakter porachunków. Właściciel tego auta od grudnia jest pod zarzutem czerpania korzyści z prostytucji."
Samochód marki Audi A6 jest całkowicie zniszczony. Ucierpiał także zaparkowany obok Audi Volkswagen Golf. Policjanci prowadzą rozmowy z właścicielem i mieszkańcami osiedla, w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Autor: kde/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
