Samochód wpadł do rowu. Dziecko w ciężkim stanie
Do tragicznego wypadku doszło na autostradzie A1 pod Częstochową (woj. śląskie). Z nieustalonych przyczyn z drogi zjechała terenowa toyota. Rannych zostało troje pasażerów samochodu. Obrażenia dwójki z nich, kobiety i trzyletniego dziecka są ciężkie. Informację i zdjęcie przesłał na Kontakt 24 @Szym.
"Wypadek wydarzył się krótko przed godziną 14.00 między Nową Wsią a Kolonią Poczesną" - poinformowała podinsp. Joanna Lazar z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Jak dodała, nie wiadomo z jakiego powodu samochód nagle skręcił i wjechał do rowu.
Ze względu na ciężki stan dziecka na miejsce przyleciał helikopter ratowniczy. Kobieta i dziecko są w drodze do szpitali na Śląsku.
Na miejscu przez dwie godziny ruch w kierunku Katowic odbywał się tylko jednym pasem ruchu.
Autor: ap/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
