Samochód wjechał w przystanek w Warszawie. Ranni
Co najmniej cztery osoby zostały ranne w wypadku na trasie WZ w Warszawie. Samochód marki BMW wjechał w ludzi stojących na przystanku. Ruch w stronę Pragi był zablokowany. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku doszło po godzinie 15. BWM jadące w stronę Pragi wpadło w ludzi czekających na tramwaje i autobusy na przystanku na wysokości placu Zamkowego.
Jak relacjonują świadkowie, z którymi rozmawiał reporter tvnwarszawa.pl, kierowca miał jechać po torowisku, a nie po swoim pasie. Prawdopodobnie chciał w ten sposób ominąć inne samochody i tylko dlatego rozpędził się mimo korka tak bardzo, że nie dały rady wyhamować.
Cztery osoby ranne
- Świadkowie mówią, że zahaczył o wysepkę i wtedy stracił panowanie nad autem - relacjonuje Mateusz Szmelter.
- Cztery osoby zostały ranne. Na miejscu cały czas jest pogotowie i policjanci - informuje Ewa Szymańska z warszawskiej policji. I dodaje, że kierowca był trzeźwy.
Pasażerowie i kierowcy musieli liczyć się z potężnymi utrudnieniami. Ruch w stronę Pragi był wstrzymany. Korkował się plac Bankowy, plac Piłsudskiego i wszystkie ulice wokół. Tramwaje kursowały objazdami przez most Gdański.
Autor: ml/r
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
