Samochód wjechał na plac zabaw znajdujący się przy żłobku w podwarszawskim Piasecznie. Kierowca próbował uniknąć zderzenia z innym pojazdem i staranował ogrodzenie. Nikomu nic się nie stało, na placu zabaw nie było w tym czasie dzieci. Zdjęcia otrzymaliśmy od internautów.
Do zdarzenia doszło na ulicy Kazimierza Jarząbka w Piasecznie niedaleko Warszawy. Samochód wjechał w plac zabaw znajdujący się tuż obok żłobka. "Kierowca był trzeźwy. Ktoś zajechał mu drogę, dlatego chcąc uniknąć zderzenia, skręcił w bok" - wyjaśnił Szymon Koźniewski z zespołu prasowego stołecznej policji. Nikomu nic się nie stało, na placu zabaw nie było w tym czasie dzieci.
"Kierowca, który zajechał drogę i doprowadził do tego zdarzenia przyznał się do winy. Został ukarany mandatem za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym" - dodał policjant.
Autor: db//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
