Samochód w rowie. Dwie interwencje strażaków
Osobowy ford wpadł do rowu przy ulicy Modlińskiej w Warszawie. Pierwszej pomocy kierowcy udzielili strażacy. Po kilku godzinach na miejsce musieli przyjechać ponownie. Pierwsze informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na warszawskiej Białołęce. - Dostaliśmy zgłoszenie o samochodzie osobowym, który znajduje się w rowie - poinformował mł. kpt. Wojciech Kapczyński z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Warszawie.
Gdy strażacy pojawili się na miejscu, osobowy ford znajdował się na poboczu, a częściowo w rowie. - Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatora i uprzątnięciu wyciekłych płynów z pojazdu - tłumaczył w rozmowie z tvnwarszawa.pl mł. kpt. Kapczyński.
Drugie wezwanie
Jak dodał, strażacy udzielili także pierwszej pomocy przedmedycznej kierowcy, którym następnie zajęła się załoga karetki pogotowia.
Jak widać na zdjęciach, które otrzymaliśmy od Reportera 24, w piątek ford nadal znajdował się w rowie. Z samego rana strażacy otrzymali także kolejny telefon w tej sprawie. - Mieliśmy zgłoszenie, że są jeszcze jakieś wycieki z tego auta - powiedział mł. kpt. Kapczyński. Jak zapewnił, po przyjeździe na miejsce jednostek, okazało się, że był to jedynie fałszywy alarm.
Autor: kw/pm,ank / Źródło: tvnwarszawa.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Poznaniu grupa nastolatków została zaatakowana przez zamaskowaną osobę z maczetą. Policjanci ustalili sprawców . Zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono maczetę oraz 14- latka, który również miał swój udział w zajściu.
"Synowi napastnik wymachiwał maczetą bezpośrednio przed twarzą". Zatrzymania
W jednym z mieszkań w Starym Węglińcu (woj. dolnośląskie) znaleziono zwłoki mężczyzny. Na ciele ofiary widoczne były obrażenia. Policja zatrzymała dwie osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. Pierwszą informację o zdarzeniu dostaliśmy na Kontak24.
Ciało mężczyzny znalezione w mieszkaniu. Dwie osoby zatrzymane
Samolot linii LOT lecący do Dominikany, musiał zawrócić do Warszawy. Powodem była usterka techniczna.
Samolot miał lecieć do Dominikany. Zawrócił z powodu usterki
- Źródło:
- Kontakt24
W sobotę późnym wieczorem, na jednej z ulic Pruszkowa, doszło do pobicia dwóch Ukrainek. Jak twierdzi świadek zdarzenia, brała w nim udział grupa pseudokibiców lokalnej drużyny. Policja poinformowała, że do tej pory zatrzymano cztery osoby. Nie potwierdziła jednak, że w zdarzeniu brali udział pseudokibice.
"Obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb". Grupa osób pobiła dwie Ukrainki
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na przejeździe kolejowym na ulicy Łodygowej. Rogatki były otwarte, na przejazd wjechał kierowca auta osobowego. Wtedy rozległo się trąbienie pociągu. Skład przejechał tamtędy niedługo po tym, jak z torów zjechało auto.
Rogatki otwarte. Przez torowisko przejeżdża auto, zaraz po nim pociąg. Nagranie
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Czytelnicy alarmują w swoich wiadomościach na Kontakt24: brakuje pelletu. Problem, który jest efektem bardzo mroźnej zimy, zauważa także minister energii. Miłosz Motyka nie wyklucza interwencji, jeśli zostaną stwierdzone nieprawidłowości na rynku opału.
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
