Samochód osobowy spłonął doszczętnie na trasie S7 w pobliżu miejscowości Stawidła (Pomorskie). Na miejsce pojechały dwa zastępy straży pożarnej. Zdjęcia i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do zdarzenia doszło około godziny 10 na pasie w kierunku Warszawy.
- BMW x5 podróżowały trzy osoby. Kierowca zauważył, że zapaliły mu się kontrolki. Doszło do uszkodzenia komory silnika - mówił w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 dyżurny straży pożarnej w Nowym Dworze Gdańskim.
Jak dodał, kierowca zatrzymał się na poboczu i zadzwonił po pomoc. - Wszyscy pasażerowie wyszli z samochodu, nikomu nic się nie stało - powiedział.
Gdy strażacy przyjechali na miejsce, cały samochód płonął. W akcji wzięły udział dwa zastępy.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała o zablokowanym pasie w kierunku Warszawy. Utrudnienia zakończyły się przed godziną 11.
Autor: ek/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
Burze rozszalały się nad Polską w niedzielę wieczorem oraz w nocy. Największe szkody wywołały na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Dużo pracy mieli również strażacy na Warmii i Mazurach. Materiały obrazujące skutki załamania pogody otrzymaliśmy na Kontakt24.
