Samochód osobowy spłonął doszczętnie na trasie S7 w pobliżu miejscowości Stawidła (Pomorskie). Na miejsce pojechały dwa zastępy straży pożarnej. Zdjęcia i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do zdarzenia doszło około godziny 10 na pasie w kierunku Warszawy.
- BMW x5 podróżowały trzy osoby. Kierowca zauważył, że zapaliły mu się kontrolki. Doszło do uszkodzenia komory silnika - mówił w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 dyżurny straży pożarnej w Nowym Dworze Gdańskim.
Jak dodał, kierowca zatrzymał się na poboczu i zadzwonił po pomoc. - Wszyscy pasażerowie wyszli z samochodu, nikomu nic się nie stało - powiedział.
Gdy strażacy przyjechali na miejsce, cały samochód płonął. W akcji wzięły udział dwa zastępy.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała o zablokowanym pasie w kierunku Warszawy. Utrudnienia zakończyły się przed godziną 11.
Autor: ek/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
