Doszczętnie spłonął samochód, który zapalił się na autostradzie A4 w pobliżu miejscowości Olszowa (Opolskie). Jak informuje straż, autem jechały cztery osoby. Zdążyły je opuścić przed przyjazdem służb. Pierwszą informację, zdjęcia i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie tuż przed godziną 8:00.
- Samochód zapalił się na autostradzie A4 w kierunku Katowic - powiedział w rozmowie z redakcją mł. bryg. Piotr Zdziechowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Był cały w ogniu.
Jak dodał strażak, autem podróżowały cztery osoby. Zdążyły samodzielnie opuścić pojazd przed przyjazdem służb. Nie ma poszkodowanych.
- Na czas czynności gaśniczych straż pożarna zamknęła autostradę w obu kierunkach. Samochód spłonął doszczętnie. Pracujemy nad tym, żeby jak najszybciej usunąć go z jezdni - zakończył mł. bryg. Zdziechowski.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej.
Jak poinformowała po godzinie 9:00 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ruch wrócił już do normy.
Autor: mj/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
Oglądał mecz, kiedy doszło do eksplozji w Monako. Pan Daniel: aż zadrżała ziemia
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze mieszkania w Radomiu. Straż pożarna relacjonuje, że płomienie wydostały się z lokalu na dach i elewację bloku. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z akcji gaśniczej.
Dwie osoby ranne po pożarze. Zniszczone dach i elewacja bloku
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Burze rozszalały się nad Polską w niedzielę wieczorem oraz w nocy. Największe szkody wywołały na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Dużo pracy mieli również strażacy na Warmii i Mazurach. Materiały obrazujące skutki załamania pogody otrzymaliśmy na Kontakt24.
Drzewa na samochodach i zerwane dachy. Bilans burz
Pan Bogusław jeździ karetką z pacjentami oczekującymi na przeszczep od ponad dwudziestu lat. Przesłał nam nagranie, jak na autostradzie A1 na wysokości Częstochowy, kierowca lawety przez długi czas nie zjeżdżał mu z drogi, mimo tego, że karetka miała włączone sygnały dźwiękowe i świetlne.
