Doszczętnie spłonął samochód, który zapalił się na autostradzie A4 w pobliżu miejscowości Olszowa (Opolskie). Jak informuje straż, autem jechały cztery osoby. Zdążyły je opuścić przed przyjazdem służb. Pierwszą informację, zdjęcia i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie tuż przed godziną 8:00.
- Samochód zapalił się na autostradzie A4 w kierunku Katowic - powiedział w rozmowie z redakcją mł. bryg. Piotr Zdziechowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Był cały w ogniu.
Jak dodał strażak, autem podróżowały cztery osoby. Zdążyły samodzielnie opuścić pojazd przed przyjazdem służb. Nie ma poszkodowanych.
- Na czas czynności gaśniczych straż pożarna zamknęła autostradę w obu kierunkach. Samochód spłonął doszczętnie. Pracujemy nad tym, żeby jak najszybciej usunąć go z jezdni - zakończył mł. bryg. Zdziechowski.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej.
Jak poinformowała po godzinie 9:00 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ruch wrócił już do normy.
Autor: mj/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwóch obywateli Białorusi zostało zatrzymanych w sprawie wczorajszego morderstwa 44-letniego Rosjanina w Białej Podlaskiej. Prokuratura na razie "bada ich związek" z tym zdarzeniem. Zabity to Siemion Skriepecki - artysta, krytyk Władimira Putina.
Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje od prokuratury
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
