Samochód stanął w płomieniach na A2
Samochód stanął w płomieniach na autostradzie A2 między Konotopą a Pruszkowem (woj. mazowieckie). Jak informuje policja, kierowca poczuł swąd, wysiadł z auta i wtedy pojawił się ogień. Informację i nagranie dostaliśmy na Kontakt 24.
Do zdarzenia doszło we wtorek przed godz. 16 na autostradzie A2 w kierunku Poznania. Jak wyjaśnia policja, kierowca zdążył opuścić pojazd.
- Kierowca samochodu poczuł swąd dymu, zjechał na pas awaryjny. Spod maski auta zaczął wydobywać się ogień - powiedziała portalowi tvnwarszawa.pl asp. Karolina Kańka z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Jak dodała, rola policji ograniczyła się do zabezpieczenia miejsca zdarzenia.
Jak poinformowała po godz. 17 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na trasie nie ma już utrudnień dla kierowców.
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
