Samochód rozerwany na pół, słup runął na posesję. Zginął kierowca
Śmiertelny wypadek w Białobieli pod Ostrołęką (Mazowieckie). Kierowca toyoty uderzył w słup energetyczny, który przewrócił się na pobliską posesję. Siła uderzenia była tak duża, że auto zostało rozerwane na pół. Mężczyzna zmarł. Pierwszą informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy od serwisu Moja Ostrołęka.
Do tego tragicznego wypadku doszło w niedzielę wieczorem. Strażacy pojawili się na miejscu kilka minut po godzinie 21.
- Kierowca samochodu uderzył w słup energetyczny, który w wyniku zderzenia został uszkodzony - relacjonował dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce.
Zmarł pomimo reanimacji
Na zdjęciach, które otrzymaliśmy od serwisu Moja Ostrołęka widać, że uszkodzony słup leży przewrócony na posesji.
Jak dodał strażak, w wyniku uderzenia toyota została rozerwana na dwie części. - Pierwsze na miejsce dotarło pogotowie ratunkowe. Próbowano reanimować kierowcę samochodu, niestety ten zmarł - tłumaczył dyżurny.
Na miejscu pracowały cztery jednostki straży pożarnej oraz policja. Na czas usuwania utrudnień droga była całkowicie zablokowana.
Autor: bkol//ank
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.
"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie
- Źródło:
- Kontakt24, PAP
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać auto jadące trasą S8 pod prąd. Pan Krystian, który wysłał nam wideo, mówi, że widział kierowcę przed miejscowością Radule (Podlaskie). Na miejsce pojechał patrol policji.
Jechał pod prąd ekspresówką. "Nie wyglądał, jakby coś sobie z tego robił"
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Poniedziałek przyniósł części kraju marznące opady, na drogach i chodnikach pojawiła się gołoledź. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia i nagrania Polski skutej lodem.
Gołoledź. Polska pod lodem. Wasze zdjęcia i nagrania
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
W podwarszawskich Markach autobus miejski zderzył się z autem osobowym. Dwie osoby zostały ranne. Policja podała, że jedna z nich zmarła w szpitalu.
Zderzenie autobusu z samochodem. Ranny pasażer zmarł w szpitalu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
