Samochód na drzewie. Troje 18-latków rannych
Najprawdopodobniej nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, do jakiego doszło we wtorek przed południem w Elblągu (woj. warmińsko-mazurskie). Kierujący osobowym fiatem tempra 18-latek na łuku drogi stracił panowanie nad kierownicą po czym wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Kierowca i dwoje podróżujących z nim 18-latków trafiło do szpitala.
"Młodzi mężczyźni przebywają w szpitalu wojewódzkim - stan zdrowia kierowcy jest stabilny, natomiast pasażer jest nadal nieprzytomny, a jego stan jest bardzo ciężki. Wiemy, że pasażerka trafiła do szpitala miejskiego ze złamaniem kości udowej. Nie są znane szczegóły dotyczące stanu jej zdrowia." - poinformował w środę portal elnews.pl.
Autor: mmt//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
