Po kilku godzinach przywrócony został ruch pociągów na trasie Warszawa-Gdańsk. W piątek rano zerwała się sieć trakcyjna na trasie Subkowy-Czarlin w okolicy Tczewa. W zawiązku z awarią opóźnienia pociągów sięgały do trzech godzin. "Od ponad 2 godzin pociąg Intercity do Helu stoi w polu. Obsługa pociągu nie udziela żadnej informacji" - napisał rano do redakcji Kontaktu24 @Bogdan, pasażer pociągu.
Jak poinformował Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PKP PLK, awaria została usunięta. Ruch na trasie został wznowiony po godzinie 16.
Awaria sieci trakcyjnej
Bezpośrednią przyczyną uszkodzenia sieci było rozerwanie izolatora odciągu na słupie trakcyjnym.
"Awaria sieci nastąpiła w miejscu, w którym ruch odbywa się po jednym torze z uwagi na trwający remont, dlatego nie można skierować pociągów na sąsiedni tor" - tłumaczył Marek Szulkowski, dyrektor ds. eksploatacji PLK w Gdyni. W efekcie pięć pociągów utknęło w szczerym polu. Pozostałe zostały skierowane na Iławę i Toruń.
Pociągi jadące na trasie Warszawa-Gdańsk mogą mieć do 2 godz. opóźnienia" - mówiła w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Małgorzata Sitkowska, rzecznik prasowy PKP Intercity S.A.
Jak dodała - "konduktorzy informowali pasażerów na bieżąco o sytuacji".
Autor: mmt,js/ks
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pan Patryk z podwarszawskiego Raszyna zrezygnował z pracy, by móc opiekować się chorym na złośliwy nowotwór ojcem oraz 92-letnią babcią. Starał się o świadczenie wspierające. Procedura trwała wiele miesięcy. Ojciec pana Patryka zmarł zanim urzędnicy wydali decyzję.
Kolejne formularze i procedury. Ojciec pana Patryka nie doczekał pomocy od państwa
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
W czwartek przed południem w całej Polsce pojawiły się problemy z płatnościami kartami Visa. Pierwsze sygnały o awarii zaczęły napływać tuż po godzinie 11. W odpowiedzi na nasze pytania przedstawiciele Visa poinformowali, że firma rzeczywiście doświadczyła problemów z siecią, które zostały już usunięte.
W jednym z mieszkań w Starym Węglińcu (woj. dolnośląskie) znaleziono zwłoki mężczyzny. Na ciele ofiary widoczne były obrażenia. Policja zatrzymała dwie osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. Pierwszą informację o zdarzeniu dostaliśmy na Kontak24.
Ciało mężczyzny znalezione w mieszkaniu. Dwie osoby zatrzymane
Wchodzenie na zamarznięty Bałtyk może skończyć się tragicznie, ale wielu spacerowiczów mimo to naraża się na niebezpieczeństwo. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie dziecka skaczącego po popękanym lodzie na sopockiej plaży. Eksperci ostrzegają, że pokrywa lodowa bywa zdradliwa.
Dziecko skakało po krach na Bałtyku. "To już nie jest tylko brak wyobraźni"
W sobotę późnym wieczorem, na jednej z ulic Pruszkowa, doszło do pobicia dwóch Ukrainek. Jak twierdzi świadek zdarzenia, brała w nim udział grupa pseudokibiców lokalnej drużyny. Policja poinformowała, że do tej pory zatrzymano cztery osoby. Nie potwierdziła jednak, że w zdarzeniu brali udział pseudokibice.
"Obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb". Grupa osób pobiła dwie Ukrainki
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać auto jadące trasą S8 pod prąd. Pan Krystian, który wysłał nam wideo, mówi, że widział kierowcę przed miejscowością Radule (Podlaskie). Na miejsce pojechał patrol policji.
Jechał pod prąd ekspresówką. "Nie wyglądał, jakby coś sobie z tego robił"
Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.
"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie
- Źródło:
- Kontakt24, PAP
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.