Rosyjski prezydent odleciał z Warszawy
Dmitrij Miedwiediew wyleciał we wtorek z Lotniska im. Fryderyka Chopina po dwudniowej wizycie w Warszawie. Zdjęcia z odlotu rosyjskiego prezydenta zamieścił na swoim profilu Reporter 24 jackowlew.
Nim rosyjski prezydent dotarł na Okęcie, szlak drugiego dnia jego wizyty znaczyły korki wokół blokowanych przez policję ulic. Zdjęcia z ulicy Pruszkowskiej dostaliśmy od Reporterki 24, dagamary.
We wtorek Dmitrij Miedwiediew odwiedził Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich położone przy ul. Żwirki i Wigury. Ze względów bezpieczeństwa wokół Mauzoleum obowiązywał bezwzględny zakaz parkowania.
Samochodu nie można też było zostawić w okolicach Hotelu Hyatt, gdzie zatrzymał się Miedwiediew. Kolumna samochodów z rosyjskim prezydentem przejechała przez ul. Belwederską, a potem na Ochotę.
Wizyta Dmitrija Miedwiediewa zakończyła się około godziny 11. Prezydent Rosji wyleciał z Okęcia do Brukseli, gdzie weźmie udział w szczycie UE-Rosja.
Autor: ak//ŁUD, jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
