Rój pszczół w centrum Warszawy. Owady obsiadły pasażerów
"Kiedy otworzyły się drzwi do tramwaju, rój pszczół zaczął obsiadać pasażerów. Owadów było mnóstwo" - relacjonował @Maciej Żuchowski, który w piątek około godziny 14 pojawił się na Alejach Jerozolimskich. Rój, który zajął jeden z słupów trakcyjnych usunęła straż pożarna. Internauci nadesłali zdjęcia rozjuszonych pszczół.
Jak opowiedział nam @Maciej Żuchowski, pszczół w pewnym momencie było tak dużo, że zasłoniły Pałac Kultury.
"Widać było tylko iglicę" - relacjonował zaskoczony widokiem roju pszczół w centrum miasta internauta.
"Miałem właśnie wsiąść do tramwaju w kierunku Pragi, kiedy zobaczyłem rój pszczół. Obsiadły pasażerów. Na słupie było ich gniazdo. Widocznie tam była matka, bo było ich mnóstwo. Nieco dalej, w Alei Jana Pawła II stała już karetka, ratownicy udzielali pomocy ukąszonym pasażerom. Przejście podziemne było zabezpieczone taśmą" - opowiedział @Maciej.
Usunięciem pszczół zajęła się warszawska straż pożarna.
"Strażacy za pomocą rojnicy zabrali matkę wraz z innymi pszczołami. Potem do worków włożono resztę owadów"- poinformował Marcin Gula, reporter portalu tvnwarszawa.pl.
Autor: ak/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
