Reklamówka z niewybuchami i ewakuacja bloku
Około 150 mieszkańców bloku przy ul. Niepodległości w Częstochowie (woj. śląskie) zostało ewakuowanych po odnalezieniu w piwnicy reklamówki z niewybuchami. O zagrożeniu redakcję Kontaktu 24 poinformował @Piotr.
Jak poinformowała podinsp. Joanna Lazar z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie zgłoszenie dotyczące niewybuchów przyjęto około godziny 17.30.
"Ewakuowanych zostało około 150 osób, mieszkańców jednego pionu bloku, w związku ze znalezieniem w piwnicy reklamówki z niewybuchami. W środku znajdowały się najprawdopodobniej granat i dwa pociski" - poinformowała rzeczniczka.
Jak dodała, siatkę znalazł jeden z mieszkańców na korytarzu piwnicy. Nie wiadomo kto je przyniósł, do kogo należą.
Policyjni pirotechnicy z Katowic usunęli siatkę z niewybuchami. Około godziny 21.30 mieszkańcy wrócili do swoich lokali.
Autor: ak/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Kierowca Porsche, który zaatakował starsze małżeństwo na skrzyżowaniu w Warszawie, jest nieuchwytny dla policji. Ale jego auto zostało namierzone na jednym z parkingów w dzielnicy Praga Południe. Służby przeszukały pojazd.
Zaatakował małżeństwo na drodze. Znaleziono auto, kierowca nieuchwytny
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Wirtualna Polska
W piątek na zjeździe z Trasy Siekierkowskiej kierująca samochodem osobowym najechała na bariery. Od rana w Warszawie utrzymuje się mgła, która utrudnia ruch w niektórych częściach miasta.
Straciła panowanie nad autem. Samochód zawisł na barierce
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Nie żyje 45-letni kierowca samochodu dostawczego, który w rejonie dworca kolejowego w Katowicach zderzył się z autobusem. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł. Do zderzenia doszło po tym, jak jego pojazd stoczył się ze wzniesienia.
Samochód dostawczy stoczył się i uderzył w autobus. Kierowca nie żyje
58-letni mieszkaniec Legnicy trafił do aresztu po śmierci swojej żony. Według śledczych podczas domowej awantury zadał kobiecie cios nożem. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń, których skutkiem była śmierć.
Kobieta zginęła od ciosu nożem. Mąż trafił do aresztu
Placówki rehabilitacyjne wykonują świadczenia, ale na znaczną część pieniędzy muszą zaczekać do przyszłego roku. Dla małych i średnich przychodni oznacza to konieczność finansowania świadczeń z własnej kieszeni, ale niektóre już sygnalizują, że ich na to nie stać. Pacjenci na rehabilitację muszą więc zaczekać… nawet powyżej roku.
