Ratował życie innych. Stracił swoje
Na terenie województwa małopolskiego doszło dziś do dwóch wypadków z udziałem ambulansów. W jednym z nich śmierć poniósł sanitariusz, zaś w drugim załoga niosąca pomoc innym, sama trafiła do szpitala. Na miejscu tej drugiej katastrofy był @ratownik.
Pędzący do zgłoszenia ambulans zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym na drodze lokalnej w Rudnie (gmina Krzeszowice).
"Załoga karetki - kierowca i dwie ratowniczki, odniosła poważne obrażenia, w wyniku których trafiła do szpitali. Dwie osoby przetransportowano śmigłowcem do Krakowa zaś jedną przewieziono Chrzanowa" - poinformował w rozmowie telefonicznej aspirant sztabowy Zdzisław Bober z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.
Kierowca tira, przewożący ładunek 25 ton żwiru, nie odniósł żadnych obrażeń.
Śmierć sanitariusza
Wcześniej, do tragicznego wypadku z udziałem karetki doszło na "zakopiance" w okolicach Nowego Targu.
Kierowca ambulansu zjechał do rowu, by uniknąć zderzenia z samochodem ciężarowym, który zawracał na drodze. Rannych zostało dwóch ratowników. Jeden z nich, mimo reanimacji, zmarł po przewiezieniu na oddział intensywnej opieki medycznej w Nowym Targu.
kc//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
