Raniony nożem zmarł. Śmierć w Krakowie
Nie żyje 32-letni mężczyzna, który w czwartek około godziny 20 został znaleziony na krakowskim Osiedlu Handlowym z raną kłutą szyi. Policja zatrzymała już mężczyznę, który mógł mieć związek ze sprawą. O sprawię redakcję Kontaktu24 poinformowała internautka.
Po przewiezieniu do szpitala, po godzinie 21 ranny mężczyzna zmarł. Policja zatrzymała już mężczyznę, który mógł mieć związek ze sprawą.
"Przed godziną 1 w nocy na krakowskim Podgórzu, w czasie libacji alkoholowej został zatrzymany 32-letni mężczyzna. W momencie zatrzymania był pijany, miał we krwi 2 promile alkoholu. Gdy mężczyzna wytrzeźwieje zostanie przesłuchany” – poinformował Michał Kondzior z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Oficer prasowy dodał, że policja wykluczyła już wątek porachunków między kibicami.
Autor: ak/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wieczorne zajęcia baletowe na Mokotowie zakończyły się interwencją służb. Stado dzików zablokowało jedyne wyjście z osiedlowej świetlicy, w której było pięcioro dzieci i ich opiekunowie. Zwierzęta przegonili pracownicy Lasów Miejskich.
"Nie było jak ich ominąć". Dziki "uwięziły" dzieci w świetlicy
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl