Przyjechali do płonącej łąki. Znaleźli ciało
Martwego mężczyznę znaleźli strażacy, którzy przyjechali gasić płonącą łąkę w pobliżu miejscowości Augustówka (powiat otwocki, woj. mazowieckie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Policja otrzymała zgłoszenie w piątek po godz. 12. Do zdarzenia doszło w pobliżu miejscowości Augustówka (woj. mazowieckie).
- Gdy strażacy przyjechali na miejsce, gdzie płonęła łąka, znaleźli częściowo nadpalone ciało 69-letniego mieszkańca gminy Kołbiel - poinformował kom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.
Jak dodał, przyczyny śmierci mężczyzny ustali sekcja zwłok.
Płonący teren należał do zmarłego mężczyzny. Jak poinformował kom. Sawicki, ze wstępnych ustaleń policji wynika, że ofiara wypalała trawy.
Ze względu na szybką akcję straży pożarnej, spłonął niewielki teren. Ogień nie zdążył rozprzestrzenić się.
Autor: kz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska w Kijowie - symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany. W sobotę usłyszał dwa zarzuty.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel z zarzutami
- Źródło:
- Kontakt24
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.