Przepuścił pociąg, ale wjechał pod następny
Samochód osobowy wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Janówku pod Nowym Dworem Mazowieckim. Jedna osoba została ranna. Na pomoc wysłano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W korku utknęło tam kilka pociągów.
Fotorelację z miejsca wypadku zamieścił w swoim profilu Reporter 24, Schaboszczak.
O zdarzeniu poinformował nas Reporter 24, Maras.
Jak powiedział w rozmowie z TVN24 rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe, Krzysztof Łańcucki, na przejeździe była czynna sygnalizacja świetlna. Mimo to, samochód osobowy wjechał pod pociąg.
"Z relacji naszych pracowników wynika, że mężczyzna przepuścił jeden skład i ruszył. Wjechał wprost pod drugi, nadjeżdżający z przeciwnej strony" - powiedziała w rozmowie z TVN Warszawa Małgorzata Sitkowska, rzeczniczka PKP Intercity.
Nie jeździły pociągi
Ruch po wypadku został wstrzymany na obu torach. Nie jeździły pociągi dalekobieżne na trasie Warszawa - Gdynia, a także składy podmiejskie.
Po godz. 12.20 pociągi ruszyły jednym torem.
Po usunięciu wraku z torów oraz wymienieniu lokomotywy, ruch został przywrócony na obu torach.
KS//ŁUD
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
