Przeliczył się. Nie zmieścił się pod wiaduktem
Kierowca samochodu ciężarowego przeliczył się i uderzył w wiadukt w miejscowości Kozy koło Bielska-Białej (woj. śląskie). Mężczyzna uderzył głową w szybę, ale nie odniósł poważniejszych obrażeń. Zdjęcia z miejsca zdarzenia nadesłał na Kontakt 24 internauta @Maciej.
Do zdarzenia doszło około godz. 11.40 na ul. Nadbrzeżnej. "Kierowca samochodu ciężarowego nie zastosował się do znaku B-16, czyli zakazu wjazdu samochodom o określonej wysokości. Kiedy pojazd wjechał w wiadukt, kierowca uderzył głową w przednią szybę" - powiedziała redakcji Kontaktu 24 nadkom. Elwira Jurasz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Jak dodała, kierowca był trzeźwy, a zdarzenie zakwalifikowano jako kolizja. Mężczyzna, który prowadził pojazd, został ukarany mandatem.
"Samochód został szybko usunięty, nie ma w tym miejscu utrudnień w ruchu" - dodała oficer prasowa.
Autor: aka/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
