Radioodbiornik wysokiej klasy, pianina i fortepiany, trykotaże i pończochy, płyty gramofonowe - to tylko niektóre z produktów, które oferowane były przez przedwojennych sprzedawców na świąteczne podarunki. Reklamy przenoszące nas do lat '20 i '30 można obejrzeć dzięki Archiwum Państwowemu m.st. Warszawy. Przypomina i zachęca do ich oglądania Reporter 24 TO3.
Ponad 100 ilustrowanych reklam pochodzi z przedwojennych dzienników i tygodników. W okresie kiedy telewizja nie istniała, reklama prasowa była najskuteczniejszym nośnikiem reklamowym. Na łamach "Tygodnika Ilustrowanego", "Kuriera Warszawskiego", "Światowida" oraz pisma dla kobiet "Bluszcz" przed świętami zachęcano do kupna m.in. wiecznych piór, maszynki spirytusowej, imbryków elektrycznych czy patefonów.
"Reklamy zostały zaopatrzone w komentarze pochodzące z przedwojennych podręczników reklamy. Porady w nich zawarte odsłaniają warsztat pracy ówczesnych twórców reklam – warsztat bogaty i różnorodny, korzystający ze wzorców zachodnich i najnowszych odkryć psychologii, na pierwszy rzut oka archaiczny, w dużej mierze aktualny także dziś" - czytamy na stronie internetowej Archiwum Państwowego.
Autor: eg//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
