Przeciął barierki i zawisł nad rzeką
O wielkim szczęściu może mówić kierowca tira, który z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi, przeciął barierki mostu i zawisł nad rzeką. Z niewielkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Straż pożarna przy pomocy specjalistycznego dźwigu wyciągnęła ciężarówkę, która przez kilka godzin blokowała drogę. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500zł. Informację oraz zdjęcia przesłali do redakcji Kontaktu 24 nasi internauci.
Do zdarzenia doszło około godziny 6:00 przy moście nad Kłodnicą w Gliwicach.
"Kierujący ciężarówką z niewyjaśnionych przyczyn przeciął ulicę na skos, uszkodził barierki i zawisł nad rzeką" - tłumaczył podkom. Marek Słomski z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. "Mężczyzna z niewielkimi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Policja ukarała go mandatem karnym w wysokości 500zł" - dodał funkcjonariusz.
"Na miejscu pracowała straż pożarna, która przy pomocy specjalistycznego dźwigu wyciągnęła ciężarówkę z mostu. Przez kilka godzin mieszkańcy Gliwic musieli zmagać się z utrudnieniami w ruchu. W chwili obecnej akcja jest już zakończona" - powiedział Słomski.
Autor: dsz//gak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
