Pożar zabytkowej baszty w Jarosławiu (woj. podkarpackie). Spaleniu uległ dach oraz drewniane schody. Informację, zdjęcia i nagranie dostaliśmy na Kontakt 24.
Miejscowa straż pożarna zgłoszenie o pożarze na terenie Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej otrzymała w czwartek o godz. 11.39.
- Doszło do pożaru dachu na baszcie o drewnianej konstrukcji. Strażacy ugasili ogień i usuwają nadpalone elementy konstrukcji dachu – potwierdził brygadier Piotr Biały z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu.
Nikt nie ucierpiał
W akcji gaśniczej uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej. Policja prowadzi dochodzenie, które ustali co było przyczyną pożaru.
- Wewnątrz nie było nikogo, dlatego nie ma poszkodowanych – dodał Biały.
Autor: kz/sk
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
