Pod Szczecinem wybuchł ogień w hali demontażu pojazdów. - Nikomu nic się nie stało. Trwa dogaszanie - uspokaja straż pożarna. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Jak poinformował Tomasz Kubiak z Państwowej Straży Pożarnej, w Stobnie koło Szczecina w czwartek tuż po południu wybuchł pożar na hali demontażu pojazdów.
Na miejsce skierowano 13 zastępów straży pożarnej.
Według informacji straży pożarnej nikt nie został poszkodowany.
- Trwa dogaszanie pożaru i przeszukanie spalonych wraków, żeby uniknąć ponownego pojawienia się ognia - mówił po godzinie 17 mł. bryg. Piotr Tuzimek, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Policach.
Dodał, że na miejscu pracuje jeszcze siedem zastępów straży.
Autor: eŁKa/gp / Źródło: tvn24.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
