Cztery zastępy straży pożarnej gasiły pożar mieszkania na warszawskim Bródnie. Jak poinformowały służby, w momencie pojawienia się ognia nikt nie przebywał w mieszkaniu. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścili w naszym serwisie Reporterzy 24.
Informacja o pożarze dotarła do strażaków około godziny 19. Ogień pojawił się w mieszkaniu na 10. piętrze budynku przy ul. Chodeckiej. "Spaliło się wyposażenie i meble w jednym z pokoi. Pozostałe pomieszczenia zostały opalone" - wyjaśnił ogn. Robert Gołębiowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Jak poinformował, w mieszkaniu nikogo nie było. Ogień zauważyli sąsiedzi. W akcji gaśniczej brały udział cztery zastępy straży pożarnej.
Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru.
Autor: js//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
