Pięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w akcji gaszenia i oddymiania hali Fabryki Urządzeń Mechanicznych w Porębie (woj. śląskie). Zapalił się piec wykorzystywany do rozdrabniania gumy. Relację z Poręby zamieścił @Beniamin.
Jak poinformował nas Andrzej Machura, rzecznik straży pożarnej w Zawierciu, akcja gaszenia stojącego w hali pieca zakończyła się około godziny 10. Obecnie trwa jeszcze wietrzenie.
"Podczas prac rozbiórkowych hali zapalił się piec do rozdrabniania gumy" - relacjonował rzecznik. Zapalenie się pieca o wymiarach 5 na 2,5 metra było najprawdopodobniej efektem nieostrożności pracowników. Akcja przybyłych na miejsce strażaków polegała na ugaszeniu pieca i oddymieniu hali. "Nie ma osób poszkodowanych" - poinformował rzecznik.
Autor: ak//jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
