Pożar w szpitalu. Zapaliła się elewacja
W Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie) płonęła elewacja szpitala. Do pożaru doszło najprawdopodobniej podczas prac remontowych dachu pogotowia, który przylega do budynku szpitala. Nikt nie został ranny. Informację o pożarze otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Strażacy otrzymali wezwanie o godz. 12:29. Jak powiedział redakcji Kontaktu 24 mł. byrg. Jerzy Frydrych, rzecznik straży pożarnej w Lipnie, "najprawdopodobniej w czasie prac remontowych dachu pogotowia, zapaliła się elewacja szpitala przy ul. Nieszawskiej". "Budynki do siebie przylegają i płomień przedostał się na elewację" - wytłumaczył strażak.
Szpital nie został ewakuowany
Z relacji rzecznika wynika, że pożar sięgał na wysokość piątego piętra i objął około 20 elementów elewacji. "Pacjenci nie zostali ewakuowani, bo ogień nie przedostał się do środka" - powiedział mł. bryg. Frydrych i dodał, że "wewnątrz nie było nawet zadymienia". Nikt nie został ranny.
W akcji gaszenia pożaru brały udział trzy jednostki straży pożarnej i specjalny podnośnik. Teraz strażacy upewniają się, czy nie ma innych ognisk pożaru.
Autor: gk//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.