Pożar w opuszczonym hotelu. Nocna akcja straży
26 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem zamkniętego hotelu w miejscowości Piotrkowo Pierwsze (gmina Czempiń, woj. wielkopolskie). Jak informuje straż, nie ma poszkodowanych, a przyczyny pożaru wyjaśni policja. Informację dostaliśmy na Kontakt 24.
Pierwsze zgłoszenie straż pożarna w Kościanie dostała około godz. 23.30. - Pożar wybuchł w opuszczonym obiekcie hotelarsko-gastronomicznym - mówi st. bryg. Andrzej Ziegler, oficer prasowy kościańskiej straży.
- Ogniem objęte były poddasze oraz łącznik między dwoma budynkami - tłumaczy. Jak dodaje, to prawdopodobnie w korytarzu wybuchł pożar.
26 zastępów w akcji
- W akcji brało udział 26 zastępów strażackich. Budynek jest w trakcie rozbiórki i nikt w nim nie przebywał. Nie ma poszkodowanych - mówi strażak. Jak tłumaczy, strażacy byli na miejscu jeszcze w godzinach porannych. - Pożar jest dogaszony, ale musimy dozorować pogorzelisko - precyzuje.
Jak mówi rzecznik, ustalaniem przyczyn pożaru zajmie się policja.
Autor: kab/popi
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl