Kilkanaście zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem, który wybuchł w fabryce materacy. Trwa dogaszanie hal. Filmy i zdjęcia, na których widać duże zadymienie w Łobzie (woj. zachodniopomorskie), przesyłają Reporterzy 24.
Pożar wybuchł przed godziną 16, przy ulicy Bema.
- Pali się fabryka materacy o powierzchni 42 na 88 metrów - informował kpt. Marek Trojanowski, rzecznik KP PSP w Łobzie o godz. 17.
W sumie w akcji brało udział 19 zastępów straży pożarnej. Nie ma informacji, aby ktoś został poszkodowany. - Będziemy sprawdzać pogorzelisko. Z naszych informacji wynika, że 11 pracowników, którzy byli w budynku, zdążyło ewakuować się z fabryki jeszcze przed przyjazdem służb - dodał rzecznik.
Duże zadymienie
Na miejscu było zadymienie, ale jak podaje straż, nie było bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców.
- Fabryka znajduje się na obrzeżach miasta - powiedział kpt. Trojanowski.
Autor: mz/sk
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
