Pożar w byłym obozie koncentracyjnym
7500 butów noszonych przez zamordowanych więźniów oraz 2/3 zabytkowego drewnianego baraku, w którym obuwie było zebrane, spłonęło w nocy z poniedziałku na wtorek na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Informacje o pożarze otrzymaliśmy od naszych internautów.
"Ogień zauważyli pracownicy ochrony muzeum. Było to około godziny 23.30. Palił się budynek nazywany L-barakiem, którego nazwa jest związana z kształtem (podobnym do litery L)" - poinformował nas dyżurny Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie. "Pożar gasiło 16 zastępów straży pożarnej, w sumie 48 strażaków" - dodał.
Akcja została zakończona o godzinie 6 rano. Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną pożaru. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.
ak/tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.