40 osób musiało opuścić swoje mieszkania po pożarze, do którego doszło w budynku przy ulicy Mieleckiej we Wrocławiu. W akcji uczestniczyło osiem wozów gaśniczych. W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Informację oraz zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił na swoim profilu Reporter 24 Grzegorz_Lech.
Ogień pojawił się na drugim piętrze w czterokondygnacyjnym budynku komunalnym. "Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 18.15. W akcji gaśniczej uczestniczyło osiem jednostek straży pożarnej" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 dyżurny z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
"Strażacy ewakuowali czterech mieszkańców. Łczenie 40 osób musiało opuścić budynek podczas pożaru. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Nie znane są jeszcze przyczyny zaprószenia ognia w mieszkaniu. Policja bada sprawę" - dodał dyżurny.
Autor: dsz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
