Pożar samochodu na wielkopolskim odcinku autostrady A2 w Żernikach. Jak przekazały służby, pojazd spłonął doszczętnie. Informację, zdjęcie oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali po godzinie 17.
Spłonął doszczętnie
- Na 177 kilometrze autostrady palił się samochód osobowy. Na szczęście obyło się bez osób poszkodowanych - relacjonował kpt. Michał Kucierski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Jak dodał strażak, samochód spłonął doszczętnie. - Na miejscu pracował jeden zastęp. Nasze działania zostały już zakończone - powiedział oficer prasowy.
Ruch na tym odcinku autostrady wrócił już do normy. Wcześniej samochody poruszały się jednym pasem.
Autor: bkol/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Czarlinie (woj. pomorskie) traktor z przyczepą wjechał pod zamykające się rogatki na przejeździe kolejowym. W przyczepę uderzył pociąg relacji Bielsko-Biała - Gdynia. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Gdzie jest burza? W poniedziałek 3.08 w Polsce grzmi. Wyładowaniom towarzyszą opady deszczu, miejscami gradu, a także silne porywy wiatru. Śledź aktualną sytuację pogodową w tvnmeteo.pl.
Gdzie jest burza? Uwaga, zjawiska są gwałtowne
W okolicy Legionowa kierowca auta osobowego został zraniony nożem przez kierującego samochodem dostawczym. Agresor uciekał bocznymi ulicami. Został zatrzymany przez policję na stacji paliw na warszawskiej Białołęce. Pierwszą informację o zdarzeniu oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać". Kierowca zatrzymany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Łoś pojawił się na ulicach Jastarni w województwie pomorskim. Nagranie, na którym widać zwierzę spacerujące po mieście, otrzymaliśmy na Kontakt24. Wcześniej łoś został zaobserwowany na plaży.
Łoś na ulicach Jastarni. "Przyglądał się ludziom, zaglądał do sklepów"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
