Dziewięć godzin trwało gaszenie kompleksu budynków położonych pod Łowiczem. Pożar, który wybuchł w budynku gospodarczym, rozprzestrzenił się natychmiast. Zapaliło się poddasze znajdującego się obok domu. Wszystko przez to, że w obu budynkach składowana była słoma. Zdjęcia z Zielkowic (woj. łódzkie) otrzymaliśmy na Kontakt 24.
O godzinie 3 nad ranem zakończyła się akcja 22 zastępów straży pożarnej.
- Spłonął kompleks budynków, łącznie z konstrukcją. Budynek nadaje się do rozbiórki - po akcji poinformował dyżurny. Jak dodał, ocalała jedynie część mieszkalna.
Ze względu na wszechobecny dym strażacy pracowali w maskach.
- Akcja jest trudna, ponieważ zarówno w budynku gospodarczym, jak i na poddaszu domu, składowana była słoma. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzenił - jeszcze w czasie akcji gaśniczej informował st.kpt. Arkadiusz Makowski ze straży pożarnej w Łowiczu.
Jak dodał, strażacy musieli rozbierać dach domu, aby ugasić pożar.
Dwie osoby zabrane do szpitala
Strażak uspokoił, że nikt z lokatorów nie ucierpiał podczas pożaru, jednak dwie osoby, które były w domu, zostały przetransportowane do szpitala. - Były w szoku. Zostały zabrane profilaktycznie na badania - podał.
Autor: ak,mz/popi
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
Ponad 1600 interwencji. Drzewa na pojazdach, ulice pod wodą
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
