Pożar na parkingu, paliły się trzy auta
Wieczorem w Wigilię w okolicach lotniska w Nowym Dworze Mazowieckim całkowicie spłonął jeden samochód, a dwa kolejne uległy częściowemu spaleniu. Strażacy poinformowali, że nikomu nic się nie stało. Pierwszą informację o pożarze i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Informację o pożarze potwierdził mł. kpt. Paweł Plagowski ze straży pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
- Renault uległ całkowitemu spaleniu. Był zaparkowany na parkingu w pobliżu ulicy generała Thommee i Żołnierzy Wyklętych, w okolicy lotniska. Dwa zaparkowane obok ople uległy częściowemu spaleniu. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał - przekazał strażak.
Dodał, że na miejscu nie było właściciela samochodu, a z pożarem walczyły dwie jednostki z Nowego Dworu Mazowieckiego i jedna z Zakroczymia. Przyjechała także policja.
Autor: katke/gp / Źródło: tvnwarszawa.pl / Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
