Pożar na parkingu, paliły się trzy auta
Wieczorem w Wigilię w okolicach lotniska w Nowym Dworze Mazowieckim całkowicie spłonął jeden samochód, a dwa kolejne uległy częściowemu spaleniu. Strażacy poinformowali, że nikomu nic się nie stało. Pierwszą informację o pożarze i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Informację o pożarze potwierdził mł. kpt. Paweł Plagowski ze straży pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim.
- Renault uległ całkowitemu spaleniu. Był zaparkowany na parkingu w pobliżu ulicy generała Thommee i Żołnierzy Wyklętych, w okolicy lotniska. Dwa zaparkowane obok ople uległy częściowemu spaleniu. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał - przekazał strażak.
Dodał, że na miejscu nie było właściciela samochodu, a z pożarem walczyły dwie jednostki z Nowego Dworu Mazowieckiego i jedna z Zakroczymia. Przyjechała także policja.
Autor: katke/gp / Źródło: tvnwarszawa.pl / Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
