Pożar magazynu. Spłonęły opony i samochody
Czternaście zastępów straży walczyło z pożarem magazynu z oponami w Krakowie. Informację i zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Pożar wybuchł w magazynie przy ulicy Jana Dekerta w środowy wieczór, a strażacy walczyli z nim przez całą noc.
- O godzinie 23.29 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze magazynu. Płonął parterowy budynek, w którym składowane były opony - poinformował nas oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Jak widać na zdjęciach nadesłanych przez jednego z Reporterów 24 kłęby dymu unoszące się nad okolicą były widoczne z daleka.
Nawet 14 zastępów straży
- Na początku nasze działania skupiły się na bronieniu budynku znajdującego się obok. Akcja była prowadzona tak, by ogień nie rozprzestrzenił się na jego powierzchnię - poinformował nas kpt. Łukasz Szewczyk, rzecznik prasowy KM PSP. - Oprócz opon spłonęły dwa samochody dostawcze - dodał.
W szczytowym momencie akcji z pożarem walczyło 14 zastępów straży pożarnej. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Przyczyny pożaru wyjaśni policja.
Autor: sc/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
