Pożar magazynu. Spłonęły opony i samochody
Czternaście zastępów straży walczyło z pożarem magazynu z oponami w Krakowie. Informację i zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Pożar wybuchł w magazynie przy ulicy Jana Dekerta w środowy wieczór, a strażacy walczyli z nim przez całą noc.
- O godzinie 23.29 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze magazynu. Płonął parterowy budynek, w którym składowane były opony - poinformował nas oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. Jak widać na zdjęciach nadesłanych przez jednego z Reporterów 24 kłęby dymu unoszące się nad okolicą były widoczne z daleka.
Nawet 14 zastępów straży
- Na początku nasze działania skupiły się na bronieniu budynku znajdującego się obok. Akcja była prowadzona tak, by ogień nie rozprzestrzenił się na jego powierzchnię - poinformował nas kpt. Łukasz Szewczyk, rzecznik prasowy KM PSP. - Oprócz opon spłonęły dwa samochody dostawcze - dodał.
W szczytowym momencie akcji z pożarem walczyło 14 zastępów straży pożarnej. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Przyczyny pożaru wyjaśni policja.
Autor: sc/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do policji zgłosił się mężczyzna, który miał być bity i przetrzymywany. Służby pracują nad wyjaśnieniem okoliczności tej sprawy. Zostało do niej zatrzymanych pięciu mężczyzn. Pierwszą informację dostaliśmy na Kontakt24.
Miał zostać pobity i przetrzymywany. Pięciu zatrzymanych
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Pożar domu w zachodniej części Bydgoszczy. Z budynku ewakuowano mieszkańców, w tym niemowlę. Na miejscu pracowało kilkanaście zastępów straży pożarnej. Nagranie ze zdarzenia otrzymaliśmy także na Kontakt24.
Ogień i dym nad miastem. Kilkadziesiąt osób bez dachu nad głową
- Źródło:
- tvn24.pl
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Dwoje turystów schodziło ze Śnieżki zamkniętą trasą. Najprawdopodobniej weszli na szlak od strony Czech. Według świadka do tej sytuacji byli kompletnie nieprzygotowani. - Mieli mnóstwo szczęścia - powiedział autor nagrania, na którym widać zmagania turystów.
"Wybrali się w góry w trampkach i leginsach". Szli zamkniętym szlakiem
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
