Pożar magazynu. Ewakuowano pracowników
Około 50 strażaków gasiło pożar w jednej z hal na terenie parku logistycznego w Pruszkowie (Mazowieckie). Pracownicy zostali ewakuowani. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zgłoszenie wpłynęło tuż po godzinie 12.30.
- Doszło do pożaru budynku magazynowego przy ulicy 3 Maja - przekazał Karol Kroć, oficer Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.
Jak relacjonował, jest to budynek parterowy. Działania strażaków prowadzone były zarówno z gruntu, jak z góry. Kroć podawał, że ogień objął połowę budynku.
Działania zakończyły się po pięciu godzinach. - Na miejsce przyjechało łącznie 25 pojazdów straży pożarnej, w tym 15 gaśniczych. Pożar gasiło około 50 ratowników. Pożar został ugaszony. Nikt nie został poszkodowany - powiedział przed godziną 18 Kroć.
Ewakuowano pracowników
- Pracowników, którzy znajdowali się w budynku ewakuowały służby - powiedziała podkom. Karolina Kańka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.
Autor: mj/kab
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
