Pożar lawety na A4. Spłonęło pięć nowych samochodów
Przewożąca samochody osobowe laweta stanęła w ogniu na autostradzie A4 na wysokości miejscowości Grojec (woj. małopolskie). Doszczętnie spłonęło pięć nowych fiatów. Trasa w kierunku Krakowa została zablokowana. O zdarzeniu poinformowali nas kierowcy.
Zgłoszenie o pożarze na 383 kilometrze autostrady w kierunku Krakowa wpłynęło do straży około godz. 19.30.
Z ogniem walczyło sześć zastępów straży pożarnej. Jak poinformował nas st. kpt. Wojciech Rapka z PSP w Chrzanowie, całkowicie spłonęła kabina ciężarówki oraz pięć fabrycznie nowych fiatów transportowanych na lawecie. "Udało się uratować trzy samochody" - poinformował st. kpt. Rapka. Nikt nie został poszkodowany.
Kierowcy przejeżdżający autostradą musieli liczyć się z dużymi utrudnieniami, ponieważ trasa w kierunku Krakowa została zablokowana. Jak poinformowała po godz. 1 GDDKiA, ruch w miejscu zdarzenia odbywa się już normalnie.
Autor: aolsz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
