Pożar na śląskim odcinku autostrady A1. Po godz. 18 na dwudziestym kilometrze w okolicach Żor zapalił się samochód. Kierowcy informowali na Kontakt 24 o gigantycznym korku. Po godzinie 19 jezdnię odblokowano, a samochody ruszyły.
Jak poinformowała nas dyżurna Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Rybniku, w rejonie dwudziestego kilometra autostrady zapalił się samochód.
"Zablokowana została jezdnia w kierunku granicy. Przewidywany czas trwania utrudnienia 1 godzina" - podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Kilkadziesiąt minut później kierowcy poinformowali nas, że jezdnia została odblokowana, a ruch powoli wraca do normy.
"Strażacy wracają już z akcji gaśniczej. Nie ma osób poszkodowanych" - poinformowała nas dyżurna rybnickiej straży pożarnej.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
