ZGŁOSZONE NA KONTAKT24

Był w niej salon tatuaży i drukarnia. Jest śledztwo w sprawie pożaru hali w Płocku

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Pożar hali w Płocku
Pożar hali w PłockuTigeroos/Kontakt24
wideo 2/2
Pożar hali w PłockuTigeroos/Kontakt24

W poniedziałek wieczorem doszło do pożaru hali usługowo-magazynowej w Płocku. W gaszenie pożaru zaangażowanych zostało około 160 strażaków. Pogorzelisko nadzoruje policja. Planowane są jego oględziny. W sprawie pożaru prokuratura wszczęła śledztwo. Postępowanie ma ustalić przyczyny wybuchu ognia.

Hala, która spłonęła, miała wielofunkcyjną przestrzeń. Znajdował się w niej salon tatuaży, salon meblowy, drukarnia, czy sklep z odzieżą. Jak podała straż, hala miała wymiary około 80 na 100 metrów. Pożar nie rozprzestrzenił się na okoliczne zabudowania.

- Dogaszanie pożaru hali zostało już zakończone. Nadzór nad pogorzeliskiem przejęła aktualnie policja - powiedział we wtorek po południu rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku mł. kpt. Wojciech Pietrzak. Podsumowując akcję gaszenia pożaru, wyliczył, że uczestniczyły w niej w sumie 52 zastępy, czyli około 160 strażaków. Były to jednostki z okolicznych powiatów oraz z Warszawy, a także zakładowa straż pożarna dwóch płockich spółek, Orlenu i PERN.

Prokuratorskie śledztwo

W sprawie pożaru śledztwo wszczęła we wtorek Prokuratura Okręgowa w Płocku. Postępowanie to ma wyjaśnić, dlaczego ogień pojawił się w hali. Na początkowym etapie śledztwo prowadzone jest w związku z art. 163 par. 1 pkt. 1 i par. 2 Kodeksu karnego, co oznacza, że dotyczy nieumyślnego sprowadzenie pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu ludzi i mieniu w wielkich rozmiarach.

- Do ustalenia przyczyn pożaru powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa, który będzie uczestniczył w oględzinach pozostałości hali - powiedział rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej Bartosz Maliszewski. Jak dodał, szczegółowe oględziny zostaną przeprowadzone po sprawdzeniu pogorzeliska i pozostałości hali przez Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. - Chodzi o potwierdzenie, że miejsce to jest już bezpieczne dla zespołu, który będzie wykonywał oględziny, a także o wydanie decyzji o rozbiórce hali z rygorem natychmiastowej wykonalności - wyjaśnił.

Prokurator Maliszewski zaznaczył, że oględziny zostaną przeprowadzone etapami, sektorowo, wraz z postępującą rozbiórką pozostałości spalonej hali.

- Aktualnie wykonywane są wstępnie tego typu czynności z użyciem technik dronowych, z zewnątrz, z góry, połączone ze skanowaniem miejsca zdarzenia - dodał. Wspomniał jednocześnie, iż w ramach śledztwa gromadzona jest dokumentacja architektoniczna, budowlana i techniczna hali, zabezpieczany jest także monitoring miejski z okolicznych ulic, przesłuchiwani są również pierwsi świadkowie.

Z ogniem walczyło 30 zastępów

Pożar wybuchł w poniedziałek wieczorem. Jak przekazał po godzinie 21 oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku mł. kpt. Wojciech Pietrzak, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do nich po godzinie 18.

- Na tę chwilę mamy około 30 zastępów straży pożarnej, około 80 funkcjonariuszy walczy z tym pożarem. Na tę chwilę źródła pożaru nie zlokalizowaliśmy. Cały czas trwa akcja gaśnicza - przekazał wówczas.

Pożar hali w PłockuPSP Płock

Cała hala objęta ogniem

Ogniem objęty był budynek o powierzchni około 80 na 100 metrów, w pobliżu którego położone są podobne zabudowania, w tym stacja paliw i czteropiętrowy blok mieszkalny. Hala znajduje się przy ulicy Rembielińskiego 8.

W rozmowie z Kontaktem24 oficer prasowy straży pożarnej w Płocku powiedział, że do hali przylega również restauracja. - Osoby, które się w niej znajdowały, ewakuowały się przed przyjazdem straży - podkreślił. Restauracja nie uległa spaleniu.

Pożar hali, Płock

Autorka/Autor:asz, mg

Źródło: Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tigeroos/Kontakt24

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

W Milanówku zderzyły się dwa auta, jedno z nich dachowało. Jedna osoba została poszkodowana. Na Kontakt24 dostaliśmy zdjęcia i film.

Zderzenie dwóch aut. Jedno dachowało

Zderzenie dwóch aut. Jedno dachowało

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

12 strażaków walczyło z pożarem motorówki w Porcie Jachtowym Marina Dąbie w Szczecinie. Do gaszenia ognia wykorzystano też inną łódź.

Pożar w porcie. Paliła się motorówka

Pożar w porcie. Paliła się motorówka

Źródło:
Kontakt24

Na ulicy Filtrowej w Warszawie zderzyły się dwa samochody osobowe. Dwie osoby zostały przebadane w karetce.

Rozbita taksówka, części rozsypane na jezdni. Zderzenie na Ochocie

Rozbita taksówka, części rozsypane na jezdni. Zderzenie na Ochocie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do ogródka lecznicy dentystycznej na warszawskim Bemowie zawitał jeżozwierz. Przechodnie zaalarmowali policję i straż miejską. Funkcjonariusze próbowali go odłowić, lecz zwierzę zdołało się wymknąć przez otwór w ogrodzeniu.

Jeżozwierz przechytrzył funkcjonariuszy. "Pozostawił po sobie jedynie kolce"

Jeżozwierz przechytrzył funkcjonariuszy. "Pozostawił po sobie jedynie kolce"

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Tragiczny wypadek na trasie S8 w podwarszawskich Markach. Auto osobowe uderzyło w tył ciężarówki. Pojazd znalazł się niemal w całości pod naczepą. Na miejscu zdarzenia zginął 22-letni kierowca.

Śmiertelny wypadek na S8. Osobówka wbiła się pod naczepę ciężarówki

Śmiertelny wypadek na S8. Osobówka wbiła się pod naczepę ciężarówki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Krwawy Księżyc pojawił się na niebie. Najbardziej efektowne, prawie całkowite zaćmienie mogli podziwiać mieszkańcy Ameryki Północnej i Południowej - tam tarcza przybrała charakterystyczną, czerwoną barwę. Częściowo zjawisko było widoczne również w Polsce - materiały otrzymaliśmy na Kontakt24.

Krwawy Księżyc. Tak wyglądało zaćmienie na świecie

Krwawy Księżyc. Tak wyglądało zaćmienie na świecie

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters, Kontakt24

Z różnych części kraju, między innymi z Bydgoszczy i ze Zgierza, wysyłacie na Kontakt24 zdjęcia jasnego sznura świateł, który w poniedziałek wieczorem pojawił się na niebie.

Jasny sznur świateł nad Polską

Jasny sznur świateł nad Polską

Źródło:
tvn24.pl

We wtorek po południu na Tarchominie w Warszawie doszło do zderzenia auta osobowego marki Seat z tramwajem. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

Kierowca wjechał wprost pod nadjeżdżający tramwaj

Kierowca wjechał wprost pod nadjeżdżający tramwaj

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Do tragicznego wypadku doszło rano w Koźlinach na Pomorzu. Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Nie żyje kierująca pojazdem.

Zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Kierująca nie żyje

Zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Kierująca nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

Polska jest pod wpływem niżu genueńskiego, który w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin przyniósł intensywne opady deszczu oraz silny wiatr. Na Kontakt24 otrzymaliśmy materiały pokazujące skutki ulewy, która przeszła nad Inowrocławiem. Tam doszło do zalań domów.

Ulewa nad Inowrocławiem. "Wszystko jest zniszczone"

Ulewa nad Inowrocławiem. "Wszystko jest zniszczone"

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl

W piątek rano na warszawskich Młocinach w autobusie linii 511 doszło do wycieku wrzącej cieczy. Jak wyjaśnia przedstawiciel Miejskich Zakładów Autobusowych, ze zbiornika wydostał się płyn chłodniczy. Nikomu nic się nie stało.

"Zobaczyłem strugę płynu wydobywającą się znad okna". Awaria i wyciek w autobusie

"Zobaczyłem strugę płynu wydobywającą się znad okna". Awaria i wyciek w autobusie

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Do Polski dotarła strefa ulewnych opadów deszczu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania pokazujące ulewę na Dolnym Śląsku. Wcześniej grzmiało na Podlasiu, gdzie burza zniszczyła dach budynku gospodarczego.

Ulewy na Dolnym Śląsku, zerwany dach na Podlasiu. Pierwsze skutki piątkowych burz

Ulewy na Dolnym Śląsku, zerwany dach na Podlasiu. Pierwsze skutki piątkowych burz

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

W środę w okolicach Górzna w województwie kujawsko-pomorskim wystąpiła krótkotrwała trąba powietrzna. Zjawisko udało się zarejestrować na nagraniach. Część z nich otrzymaliśmy na Kontakt24.

Trąba powietrzna w Górznie. "Naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie"

Trąba powietrzna w Górznie. "Naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie"

Aktualizacja:
Źródło:
Sieć Obserwatorów Burz, tvnmeteo.pl

Polski turysta zmarł w jednym z tureckich hoteli. Pierwszą informację w tej sprawie dostaliśmy na Kontakt24. Zdarzenie potwierdziło biuro podróży, które organizowało wyjazd.

Polak zmarł w hotelu w Turcji

Polak zmarł w hotelu w Turcji

Źródło:
tvn24.pl