Pożar hali produkcyjnej. "Gryzący dym"
Trwa dogaszanie pożaru, jaki ok. godziny 14 rozgorzał w jednym ze świdnickich zakładów produkujących filc. Choć pracownicy opuścili budynek w porę, dwie osoby wymagały opieki medycznej. Informację o pożarze oraz zdjęcie otrzymaliśmy od internauty o nicku @mwielem.
"Pożar jest już opanowany, trwa dogaszanie. Gryzący, czarny dym uniemożliwiał nam w pierwszej fazie wejście w bezpośrednią strefę pożaru. Musieliśmy użyć aparatów do ochrony dróg oddechowych. Mieszkańcy okolicznych domostw zostali poproszeni o zamykanie okien, ponieważ gryzący dym ze spalonych materiałów dostawał się do mieszkań" – poinformował młodszy brygadier Janusz Pączka z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Świdnicy.
Mimo poniesionych strat, pracownicy zakładu nie powinni obawiać się utraty pracy. "W czasie pożaru zawaliła się część dachu. Po wyniesieniu spalonych materiałów zakład nadal będzie mógł kontynuować produkcję" – stwierdził rzecznik.
Spaliły się m.in. maszyny do produkcji filcu. Z ogniem walczyło ponad dwadzieścia jednostek straży pożarnej.
Póki co nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
ak//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
Jedno badanie, dwa pomiary, dwa różne wyniki. "To sprawy życia i śmierci"
Dwoje turystów schodziło ze Śnieżki zamkniętą trasą. Najprawdopodobniej weszli na szlak od strony Czech. Według świadka do tej sytuacji byli kompletnie nieprzygotowani. - Mieli mnóstwo szczęścia - powiedział autor nagrania, na którym widać zmagania turystów.
"Wybrali się w góry w trampkach i leginsach". Szli zamkniętym szlakiem
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
W sobotę wieczorem cztery samochody zderzyły się w Alejach Jerozolimskich. Podróżowało nimi łącznie siedem osób, jedna trafiła do szpitala.
Zderzenie czterech aut w Alejach Jerozolimskich. Jedna osoba w szpitalu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W czwartek wystąpiły poważne utrudnienia na trasie A2 w rejonie węzła Konotopa (Mazowieckie). Ich powodem było zderzenie dwóch tirów i auta osobowego. Jedna z ciężarówek paliła się dwukrotnie: zaraz po zderzeniu oraz kiedy służby ściągały ją z jezdni. W najgorszym momencie korek miał prawie 12 kilometrów.
Najpierw zderzenie, potem dwa pożary na autostradzie A2
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
W hali na terenie składowiska odpadów w miejscowości Chojnica (woj. zachodniopomorskie) wybuchł pożar. Ogniem objęty jest budynek sortowni. Według wstępnych ustaleń nikt nie ucierpiał. Informacje o pożarze otrzymaliśmy na Kontakt24.
