Pożar dachu budynku szkoły specjalnej
Pożar dachu budynku szkoły specjalnej w Radowie Wielkim (Zachodniopomorskie). Na miejscu pracowało osiem zastępów straży pożarnej. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zgłoszenie o pożarze dachu strażacy otrzymali tuż przed godziną 15.
- Większość zarzewi ognia już ugasiliśmy, ale cały czas pojawiają się nowe - poinformował po godzinie 17 młodszy kapitan Grzegorz Paluch, oficer prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Łobzie.
Ewakuowało się 120 osób
Jak dodał, w momencie wybuchu pożaru w szkole przebywało 90 dzieci i 30 opiekunów. - Kiedy przyjechaliśmy, wszyscy już zdążyli się ewakuować, więc mogliśmy od razu przystąpić do działania - podkreślił strażak.
Według jego informacji nie można jeszcze ocenić stanu technicznego budynku. - Na pewno czeka go remont - tłumaczył oficer prasowy.
Na miejscu pracowało osiem zastępów straży pożarnej.
Autor: mb//bkol
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwie młode osoby jechały na jednej hulajnodze elektrycznej po ruchliwej drodze pod Ostrołęką. -Jechały szybko, bez kasków. Jedna z nich odwróciła się w moim kierunku. To było bardzo niebezpieczne - opowiedział nam pan Paweł, który był świadkiem sytuacji.
Ruchliwa droga i dwie młode osoby na jednej hulajnodze. "Jechały szybko, bez kasków"
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Tuż obok spichlerzy nad Motławą bezdomny mężczyzna regularnie rozpala ognisko. - Czy musi dojść do tragedii, żeby służby się tym zajęły - zapytał Kontakt24 mieszkaniec okolicznego osiedla. Służby i instytucje miejskie rozkładają jednak ręce, ponieważ nie pomogą nikomu na siłę.
Dzikie ogniska w historycznym centrum Gdańska. "Nie pomożemy nikomu na siłę"
- Źródło:
- Kontakt24, Trójmiasto.pl, tvn24.pl
W miejscowości Bukowno w Małopolsce doszło do strzelaniny. Policja przekazała, że dwie osoby zostały ranne. Zatrzymano 52-latka.
Strzały w Małopolsce. Dwie osoby ranne, domniemany sprawca zatrzymany
Awaria sieci trakcyjnej spowodowała w piątek wieczorem utrudnienia na trasie między Toporowem a Świebodzinem. Przez kilka godzin pociągi dalekobieżne jeździły objazdami, a dla pasażerów połączeń regionalnych uruchomiono autobusy. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Awaria sieci trakcyjnej zatrzymała pociągi. Ruch już przywrócony
Na Kontakt24 napisał pan Dariusz, który widział łosia przechodzącego przez przejście dla pieszych w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Kierowca był pod dużym wrażeniem "postawy" tego majestatycznego zwierzęcia.
Łoś "zachował się lepiej niż niejeden przechodzień". Nagranie z Bartoszyc
Dwa łosie obudziły mieszkańców domu jednorodzinnego w Starych Babicach pod Warszawą. Jak relacjonuje pani Agnieszka, zwierzęta "kulturalnie zadzwoniły domofonem", by poinformować o swojej obecności. A gdy lokatorzy nie otwierali, "z gracją przeskoczyły przez ogrodzenie". Tak dostały się do ogródka.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
