Pożar centrum handlowego. "Duże straty"
Strażacy zakończyli akcję dogaszania centrum handlowego w Bornem Sulinowie (woj. zachodniopomorskie), które stanęło w płomieniach chwilę po godz. 4 nad ranem. Zdjęcia otrzymaliśmy od Reportera 24 o nicku andi 1612.
Akcja dogaszania pożaru zakończyła się około południa. Na razie nie oszacowano strat, ale jak powiedział st. kpt. Jacek Dylewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinku, będą one duże. "Prawie na całej powierzchni zerwał się dach. W budynku było kilka stoisk sklepowych" - dodał rzecznik.
Brak poszkodowanych
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze przy al. Niepodległości od jednego z mieszkańców o godz. 4:16. "Pożar wybuchł w centrum handlowym o powierzchni około 400 metrów kwadratowych. Spalił się dach i wnętrze budynku" - mówił około godziny 7 st. kpt. Dylewski.
W akcji gaśniczej brało udział 12 zastępów straży pożarnej. Jak powiedział strażak, nikt nie został poszkodowany. Przyczyny pożary wyjaśnia policja.
Autor: js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Trzęsienie ziemi nawiedziło południową Japonię we wtorek. Lokalne media donoszą o poważnych zniszczeniach - zawalonych domach i budynkach użyteczności publicznej. Na miejscu wciąż trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Dziesiątki tysięcy bez prądu i wody. "Wstrząsy były tak silne, że nie mogłem się utrzymać"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
